Jakie prawa przysługują frankowiczom?

Ten rozdział dedykowany jest przede wszystkim osobom, które posiadają lub posiadały kredyt waloryzowany kursem waluty obcej, np. franka szwajcarskiego, a które nie podjęły jeszcze próby dochodzenia swoich praw przeciwko bankowi albo nadal posiadają wątpliwości czy warto podejmować tę próbę.

Niniejsza publikacja zawiera podstawowe informacje na temat kredytów frankowych, które pozwolą odpowiedzieć na pytania, takie jak:

  • czym jest kredyt frankowy,
  • na czym polega problem z kredytami frankowymi,
  • jakie roszczenia przysługują Kredytobiorcy przeciwko bankowi,
  • jakie są koszty wszczęcia postępowania sądowego i ile ono trwa,
  • jakie dokumenty są niezbędne do przeprowadzenia wstępnej analizy sprawy.

Co to są tzw. kredyty „frankowe”?

Najzwięźlej kredyty „frankowe” określić należy jako kredyty hipoteczne, w których frank szwajcarski (CHF) stosowany był przez bank do ustalania salda kredytu (wysokości zadłużenia) lub kwoty przeznaczonej do wypłaty, a następnie wysokości poszczególnych rat.

Obecnie rozróżnia się dwa podstawowe rodzaje kredytów „frankowych”. Są to kredyty indeksowane oraz denominowane. Kredyt indeksowany w uproszczeniu jest to kredyt, którego wysokość określona w umowie jest w złotych, ale ostateczna wartość zadłużenia jest zależna od kursu waluty obcej w dniu uruchomienia finansowania. Przy kredycie denominowanym natomiast kwota kredytu widniejąca w umowie wyrażona jest w walucie obcej. Wypłata środków następuje jednak w złotym, w wysokości obliczonej według kursu obowiązującego w dniu wypłaty.

Z założenia, w żadnym z tego rodzaju kredytów waluta obca nie była w rzeczywistości wypłacana Kredytobiorcy. Pomimo istotnych różnic pomiędzy powyższymi rodzajami kredytów, w obu przypadkach kluczowe było stosowanie mechanizmu przeliczania walut PLN i CHF (w jedną lub w obie strony). Niezależnie zatem od rodzaju kredytu, globalna suma do spłaty na rzecz banku uzależniona została w znacznej mierze od kursu franka szwajcarskiego (CHF). To natomiast było źródłem dramatycznej sytuacji wielu Kredytobiorców po nagłym wzroście kursu tej waluty w okresie kredytowania.

Na czym polega problem z tzw. kredytami „frankowymi”?

Wbrew powszechnemu mniemaniu, problem prawny z tzw. kredytami „frankowymi” nie skupia się na kwestii ryzyka kursowego. Obciążenie jedynie Kredytobiorców ryzykiem wzrostu waluty obcej, do której waloryzowany jest kredyt oraz brak przejrzystego poinformowania Kredytobiorców przez bank o tym ryzyku stanowi oczywiście dodatkowy argument podnoszony w sprawach frankowych.

Główny problem prawny, który został zidentyfikowany w kredytach „frankowych”, dotyczy postanowień ustalających zasady przeliczania kursów walut (klauzule waloryzacyjne, w tym klauzule indeksacyjne). Jak się okazało, w wielu rodzajach kredytów „frankowych” banki zapewniły sobie nieomal nieograniczoną prawnie swobodę w ustalaniu kursów poszczególnych walut. w efekcie, to banki w sposób nieskrępowany decydowały o tym, ile ostatecznie Kredytobiorca powinien zwrócić środków na rzecz banku. Powyższe klauzule indeksacyjne (waloryzacyjne) zostały zakwestionowane przez sądy jako tzw. niedozwolone klauzule umowne (inaczej klauzule abuzywne). Stało się to punktem wyjścia do dyskusji na temat wszystkich kredytów „frankowych” (zarówno indeksowanych, jak i denominowanych).

Jaki jest skutek stosowania niedozwolonych klauzul?

Pomimo dużej zgodności sądów powszechnych co do tego, że banki stosowały klauzule niedozwolone, powstaje zasadniczy problem – jaki ma to wpływ na konkretną umowę?

W praktyce abuzywność klauzul waloryzacyjnych zawartych w umowie kredytowej może prowadzić do dwojakiego rodzaju skutków:

  • uznanie całej umowy kredytowej za nieważną albo
  • uznanie bezskuteczności klauzul waloryzacyjnych (tzw. „odfrankowienie”).

W zależności od tego, jakie rozstrzygnięcie zapadnie w sprawie, czy będzie to unieważnienie umowy kredytowej w całości czy jej „odfrankowienie”, Kredytobiorca ma wobec banku odmienne żądania. w tym miejscu zaznaczamy, iż całkowita spłata kredytu nie pozbawia możliwości dochodzenia swoich praw przeciwko bankowi.

Bezwzględna nieważność umów

Punktem wyjścia do uznania umowy za bezwzględnie nieważną jest ustalenie, że po wyeliminowaniu z niej postanowień niedozwolonych brak jest możliwości ustalenia treści wzajemnych zobowiązań stron i ich prawidłowej realizacji. Abuzywne postanowienia umowy regulują bowiem swoim zakresem zasady ustalania kursów wymiany walut. Co istotne, dotyczy to zarówno ustalenia salda początkowego kredytu wypłaconego nominalnie w złotych (w przypadku kredytu indeksowanego) lub ustalenia kwoty środków pieniężnych przeznaczonych do wypłaty Kredytobiorcy w złotych (w przypadku kredytu denominowanego), jak również wartości rat uiszczanych w złotówkach w przeliczeniu na franki szwajcarskie. Po ich usunięciu z umowy kredytowej w żaden sposób nie są uregulowane zasady przeliczania walut, a co za tym idzie umowa taka nie może być wykonywana, gdyż nie ma możliwości ustalenia treści wzajemnych zobowiązań stron. Bez głównych postanowień umowa nie może dalej obowiązywać, co stanowi o jej całkowitej nieważności.

Ponadto w przypadku kredytu denominowanego nieważność umowy opiera się również na tym, że nie spełnia ona wymogów umowy kredytu bankowego zdefiniowanej w art. 69 Prawa bankowego, ponieważ bank nie oddał do dyspozycji Kredytobiorcy wskazanej w umowie kwoty wyrażonej we frankach szwajcarskich, lecz kwotę w złotych polskich. Ponadto umowy nie przewidywały w ogóle możliwości

wypłaty Kredytobiorcy wskazanej w umowie kwoty kredytu we frankach szwajcarskich, wskazanych jako waluta kredytu ani też możliwości spłaty (zwrotu) kredytu w tejże walucie. Sprzeczność umowy z art. 69 Prawa bankowego, przepisem bezwzględnie obowiązującym, skutkuje jej nieważnością.

W sytuacji, gdy Sąd uzna umowę kredytową za nieważną, zgodnie z Kodeksem cywilnym każda ze stron powinna zwrócić uzyskane od drugiej strony świadczenia. w takim przypadku orzecznictwo wypracowało dwie metody rozliczenia stron:

  • teoria salda – w uproszczeniu można powiedzieć, że jeśli świadczenie banku w przedmiocie wypłaconego kredytu będzie większe niż roszczenie Kredytobiorcy o zwrot wszystkich wpłaconych na poczet umowy kredytowej kwot to żądanie Kredytobiorcy o zapłatę może zostać oddalone (rozstrzygnięcie bardziej korzystne dla banków, ale coraz częściej ustępuje miejsca drugiej metodzie).
  • teoria dwóch kondykcji, która traktuje każde żądanie oddzielnie, a skoro to Kredytobiorca wystąpił z żądaniem zapłaty, to Sąd powinien zasądzić zgodnie z żądaniem pozwu; w takiej sytuacji bank będzie mógł dochodzić swojego roszczenia o zwrot wypłaconego Kredytobiorcy kredytu w odrębnym postępowaniu.

Na marginesie warto podkreślić, że orzeczenie przez Sąd o nieważności umowy wymaga zgody Kredytobiorcy.

„Odfrankowanie” umowy

Niektóre rozstrzygnięcia sądowe w sprawach dotyczących kredytów frankowych zmierzają w kierunku uznania klauzuli waloryzacyjnej za bezskuteczną, tak jakby jej od początku nie było w umowie, w konsekwencji czego klauzula nie wiąże Kredytobiorcy, ale strony nadal wiąże umowa kredytowa w pozostałym zakresie. w miejsce bezskutecznych klauzul waloryzacyjnych nie wejdą żadne inne normy dotyczące indeksacji. Taki kredyt jest traktowany jako kredyt złotówkowy z dotychczasowym oprocentowaniem według stawki LIBOR.

W takim przypadku żądanie Kredytobiorcy wobec banku będzie dotyczyło zwrotu nadpłaconych rat kredytu, czyli różnicy między rzeczywiście zapłaconą kwotą, a tą należną po wyeliminowaniu klauzul waloryzacyjnych (taki kredyt będzie kredytem złotówkowym) i przy jednoczesnym zastosowaniu stawek oprocentowania LIBOR.

Dnia 3 października 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok w sprawie Państwa Dziubak (C-260/18), który miał istotny wpływ na orzecznictwo polskich sądów w sprawach „frankowych”. Wśród prawomocnych orzeczeń zapadłych po tej dacie da się zauważyć, że sądy krajowe raczej przychylały się do unieważnienia umów kredytowych niż ich „odfrankowienia”, wskazuje na to chociażby większa liczba prawomocnych wyroków w sprawach unieważniających umowy kredytowe. Z kolei w wyroku z dnia 29 października 2019 r., sygn. akt IV CSK 309/18 Sąd Najwyższy uwzględniając treść wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r. i zawarte tam wskazówki poszedł inną drogą i ustalił, że prawidłowym rozstrzygnięciem w sprawie będzie przewalutowanie kredytu frankowego na złotówkowy i to w niekorzystnym dla banków scenariuszu – z pozostawieniem oprocentowania LIBOR.

Z raportu opublikowanego przez Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu wynika, że:

  • w okresie od I 2018 do IX 2019 w pierwszej instancji 68% wyroków zapadło na korzyść konsumentów;
  • po wyroku TSUE w sprawie C-260/18 (DZIUBAK) wskaźnik ten wzrósł do 88%.

Z pełną treścią raportu Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu można zapoznać się na stronie Stowarzyszenia (link do raportu: TUTAJ).

Jak walczyć o swoje prawa?

Podstawowym sposobem dochodzenia swoich praw powinna być próba mediacji lub innego pozasądowego rozwiązania sporu z bankiem. Wiele instytucji (w tym instytucji pozarządowych) oferuje pomoc w tym zakresie. Niestety, praktyka banków pokazuje, że niezwykle rzadko przystępują one do realnych rozmów ugodowych z „frankowiczami”.

Co w takim przypadku?

Wówczas konieczne staje się wszczęcie postępowania sądowego. w zależności od indywidualnej sytuacji każdego „frankowicza”, zasadne może okazać się złożenie pozwu przeciwko bankowi. Należy pamiętać, że sytuacja każdego „frankowicza” jest odmienna i wymaga indywidualnego podejścia. Szczególną uwagę zwrócić należy na takie kwestie, jak aneksy podpisywane do umowy, ilość Kredytobiorców (małżonkowie, konkubenci), wcześniejszą spłatę kredytu (poza harmonogramem) lub też spłatę kredytu bezpośrednio we frankach szwajcarskich (CHF).

Koszty postępowania przeciwko bankowi

W przypadku dochodzenia roszczeń przeciwko bankowi Kredytobiorca, będący konsumentem zobowiązany jest do uiszczenia opłaty od pozwu w wysokości 1 000,00 PLN. Jest to opłata stała, niezależna od wysokości kredytu, sumy spłaconych rat oraz od ilości Kredytobiorców występujących w danej sprawie (jeśli pozostają we wspólności majątkowej małżeńskiej).

W trakcie postępowania mogą powstać dodatkowe koszty, takie jak np. uiszczenie zaliczki na poczet opinii biegłego. Koszt zaliczki jest różny, w zależności od indywidualnej sprawy i czasu trwania przygotowania opinii przez biegłego sądowego (ok. 2000 – 3000 zł).

Koszt, który może się pojawić: w przypadku wygranej kredytobiorcy w I instancji, apelacji banku i wygranej banku w II instancji, konieczne będzie zwrócenie bankowi opłaty sądowej od apelacji, której wysokość wynosić będzie 5% wartości przedmiotu zaskarżenia. W zależności od wielkości kredytu i rodzaju rozstrzygnięcia sądu ten koszt może wynosić od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych – przed podjęciem decyzji o skierowaniu sprawy do sądu warto omówić ze swoim pełnomocnikiem te ryzyko, aby podjąć je w pełni świadomie.

Strona przegrywająca proces zobowiązana jest do zwrotu wszelkich kosztów sądowych poniesionych przez stronę wygrywającą, w tym także kosztów zastępstwa procesowego.  Przy częściowej wygranej (np. w przypadku odfrankowienia) koszty ponoszone są proporcjonalnie (np. wygrana w 50% wnioskowanej kwoty oznacza wzajemne zniesienie kosztów zastępstwa procesowego). Koszty zastępstwa procesowego zazwyczaj są zasądzane w oparciu o zryczałtowane stawki ustalone w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie i są zależne od wartości przedmiotu sporu:

1) do 500 zł – 90 zł;
2) powyżej 500 zł do 1500 zł – 270 zł;
3) powyżej 1500 zł do 5000 zł – 900 zł;
4) powyżej 5000 zł do 10 000 zł – 1800 zł;
5) powyżej 10 000 zł do 50 000 zł – 3600 zł;
6) powyżej 50 000 zł do 200 000 zł – 5400 zł;
7) powyżej 200 000 zł do 2 000 000 zł – 10 800 zł;
8) powyżej 2 000 000 zł do 5 000 000 zł – 15 000 zł;
9) powyżej 5 000 000 zł – 25 000 zł.

Sprawy frankowe zwykle podpadają pod kategorię 6 lub 7. Wskazane powyżej wartości oznaczają wysokość kosztów zastępstwa procesowego przed sądem I instancji. Koszty zastępstwa procesowego w II instancji wynoszą 50% stawki podstawowej, jeżeli w I instancji sprawę rozpoznawał Sąd Rejonowy, oraz 75% stawki jeżeli w I instancji rozpoznawał sprawę Sąd Okręgowy.

Warto zwrócić uwagę na to, w jaki sposób kancelaria, z którą zamierzamy nawiązać współpracę, podchodzi do rozliczenia kosztów zastępstwa procesowego w przypadku wygranej. Spora część kancelarii zastrzega w umowach, że jest to dodatkowy element ich wynagrodzenia, co niestety nie koresponduje z istotą tej instytucji, która w założeniu stanowić ma rekompensatę kosztów poniesionych na obsługę prawną przez stronę wygrywającą spór.

Jak długo trwa postępowanie sądowe?

Czas trwania postępowania sądowego jest zależny od sądu rozpoznającego daną sprawę. Szacunkowo Sądy w Warszawie rozpoznają sprawy w pierwszej instancji w ciągu 2-3 lat od momentu wniesienia pozwu. w przypadku Sądów znajdujących się w mniejszych miastach jest to czas o wiele krótszy. Coraz częściej sędziowie decydują się na wydanie rozstrzygnięcie już na pierwszym terminie rozprawy.

Czy należy bać się banku?

Niektórzy kredytobiorcy obawiają się, że w przypadku wystąpienia na drogę sądową ze swoją sprawą bank może podjąć działania „odwetowe” i np. wypowiedzieć umowę kredytu lub w inny sposób uprzykrzyć życie klientowi. Należy podkreślić, że bank nie ma swobody w wypowiadaniu umowy kredytowej i może to uczynić wyłącznie w przypadku ziszczenia się okoliczności określonych w umowie, stanowiących podstawę do wypowiedzenia takiej umowy. w praktyce nie spotkaliśmy się dotąd z sytuacją, aby bank wypowiedział umowę kredytową klientom, którzy zdecydowali się skierować sprawę swojego kredytu do sądu, ani też nie podejmował jakichkolwiek innych działań, które można by rozpatrywać w kategoriach działań złośliwych, stanowiących retorsje za podjęcie walki sądowej o swoje prawa.

Gdzie szukać pomocy?

Wiele instytucji (w tym instytucji pozarządowych) oferuje kredytobiorcom pomoc w dochodzeniu swoich praw. Rzecznik Finansowy przygotował „Mapę klauzul”, czyli zestawienie klauzul niedozwolonych stosowanych przez banki w umowach tzw. kredytów „frankowych”. Zawiera ona jasną wskazówkę, co do możliwych roszczeń klientów wynikających ze stosowania nieuczciwych postanowień przez banki. Z przygotowaną przez Rzecznika Finansowego „Mapą klauzul” można zapoznać się na stronie internetowej urzędu (link dostępny TUTAJ).

Przed dokonaniem ostatecznego wyboru kancelarii warto zapoznać się z różnymi ofertami dostępnymi na rynku. Lista kancelarii specjalizujących się w prowadzeniu spraw frankowych dostępna jest na stronie Stowarzyszenia SBB pod adresem https://nawigator.bankowebezprawie.pl/wizytowki-kancelarii/.